Wandalena Białykot i jej dzieła u mnie.

Pierwszym miejscem gdzie zobaczyłam prace Magdy był photoblog. Przeglądając archiwum byłam bardzo zachwycona przede wszystkim tematyką i stylem. To po prostu są moje klimaty. Mój salon zdobią dwie prace Wandaleny Białykot: Portret mój i mego lubego, oraz mój z lisem. Nie wiem czy udało mi się oddać to na zdjęciach, ale prace zostały wykonane malusimi kreseczkami i kropeczkami, coś wspaniałego. Szczerze polecam:) Wnętrze dzięki tym rysunkom się "dopełniło", tak jakby one były kropką nad i. Magdę możecie obserwować na facebooku (klik) i jej blogu cudownik (klik)
tak tak... tą kanapę podrapał Andrzej...